Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
II. Przemiana na lepsze.

Zajrzało 6056 Strona Główna osób.

Lubisz? Klik;)

Księga

Księga 3 || Przyłącz się

O mnie

Zielone oczy i różowe włosy(fikcja).
Czekoladowe oczy i kasztanowe włosy(prawda).
Zimna, a z czasem ciepła.
Ciepła, a z czaem zimna.
.Zakochana.

Historia pięknej zielonokiej kunoichi. Na początku bez dusznej z czasem zmieniającej się na lepsze. Przez mężczyzne, który wydawał się być zimniejszy od niej. Ale...wszystko się zmienia...

Archiwum

2010 V.Maj

-----------------

Ulubieni





p align="right">Linki


Moje blogi
Mój blog. SasuSaku. Chociaż...
Muzyka
Miley Cyrus- Can't Be Tamed
Within Temptation- Somewhere
Ashley Tisdale - I'm back
Ashley Tisdale - Crank It Up
Miley Cyrus- The climb
Miley Cyrus- Party in the U.S.A.
Miley Cyrus- Are you ready
Miley Cyrus- When I Look At You

II. Przemiana na lepsze.

[x] Rilly
[x] 20:51:59 15/05/2010

No dobra, nudzi mi się więc... wklejam drugą część. Pierwszą osobą, która skomentowała mojego blogaska jest Karusia i dziękuje jej za to bardzo;* ta notka jest dla niej.

..................................................................

Sakura znieruchomiała. Ona i Akatsuki? Przecież nie była na tyle silna. Itachi podszedł do niej i nachylił się tak, że czuła jego oddech na swojej szyi. Przeszły ją ciarki, serce przyśpieszyło, a krew szybciej zaczęła przepływać przez jej ciało.
- Dlaczego się rumienisz?- Spytał, przybliżając swoją twarz do jej twarzy.
Szybko się odwróciła tak, aby nie mógł na nią patrzeć. Brała głębsze wdechy, aby się uspokoić. Co ją opętało? Ona i rumieńce?
- Więc, jaka decyzja?
Sakura uśmiechnęła się w myślach.
- Dobrze, przyłącze się do Akatsuki.
Nagle Itachi wyciągnął z kabuty kunai. Sięgnął po opaskę różowowłosej i przekreślił znak wioski liścia.
- Więc spakuj się i ruszamy.
Kunoichi wciąż stała osłupiała, otrząsnęła się i razem z Itachim ruszyła w kierunku swojego domu.
……………Tymczasem u Tsunade…………….
Hokage wciąż siedziała i wpatrywała się w miejsce gdzie jeszcze 15 minut temu stała Sakura. Czy dobrze postąpiła? Może powinna przydzielić jej jakąś misję, chociaż by rangi C. Nie… Sakura by jej nie wzięła. Była za dobrą Nina by marnować czas na takie błahostki. Do gabinetu piątej weszła Shizune, postawiła przed blondynką herbatę i już miała powrotem nacisnąć klamkę, gdy poczuła, że coś jest nie tak. Odwróciła się.
- Tsunade- sama wszystko w porządku?
Piąta wpatrywała się w kubek stojący przed nią, był pęknięty w miejscu gdzie widniał znak Konohy.
……………..U Itachi’ego i Sakury……………..
Pakowała wszystkie potrzebne rzeczy, a chłopak wodził za nią wzrokiem. Co najdziwniejsze nie denerwowało jej to wcale, wręcz przeciwnie. Czuła się wspaniale, przez cały czas miała przed oczami spojrzenie Uchihy. Inne niż te, którego się spodziewała bardziej ciepłe, wyrażające uczucia. W niej też się coś zmieniło, przez cały czas latała po pokoju uśmiechnięta.
- Już.
Westchnął.
- Nareszcie! Jak się ucieka to trzeba to robić z życiem, a nie myśleć byle o czym…lub o kim…
Znów jej serce przyśpieszyło i on o tym dobrze wiedział. Uśmiechnął się perfidnie. Podszedł do Sakury, wziął jej wypakowany po brzegi plecak i chwycił ją za rękę. Dziewczyna jej nie wyrwała.
- Ruszamy. Przed nami długa droga, siedziba organizacji niestety(Och…jak mi przykro(sarkazm)dop. Autorki:D) nie jest zbyt blisko.
- No cóż…
Wyskoczyli przez okno. Będąc niedaleko bramy wioski, zmienili postacie i myśląc o sobie nawzajem.

.................................................................................

Wiem, wiem, że któtkie, ale obiecuje następne będą dłuższe;)


Głosuj (2)

[Powrót][Komentuj;*]


[x] Porzeczkowa
[x] 12:28:34 7/07/2010
haha Tsunade i Kakashi się jej boją n_n
coraz ciekawiej *o*
ip-94-42-34-29.multimo.pl | brak www IP: 94.42.34.29

[ Dziękuję za komentarz Porzeczkowa ]